Nocne marzenia
Posted by rumel on 30 listopada 2007 | Tagged as: Firmy, Kultura, sztuka, Zdrowie, uroda
Wieczorem, o późnej godzinie,
Gdy serce zegara w ciszy zamiera,
Czas całkiem inaczej płynie
W niepamięć codzienność zabiera.
Wieczorem, gdy wszystkich Morfeusz
Prowadzi do krain sennych
Brzmi pieśń smutnych dusz
Zamkniętych w koszmarach niezmiennych.
Wśród smutku i ciszy stąpania
Skradają się cicho jak koty,
Czasem coś szepcze wśród łkania,
To sny niespełnionej tęsknoty.
Nie pytaj dokąd idziemy
Nikomu nie damy map życia
W tym mroku cichutko żyjemy
Nie wychodzimy z ukrycia.
Tylko o świetle księżyca
Zobaczysz nasze twarze
Bez głosu co radość przemyca
Czekają co los niesie w darze.
Bez słońca, co serca ogrzewa,
Bez światła, co blaskiem się śmieje
Bez zieleni, co kryje drzewa,
Bez tego co daje nadzieje.
Zamykasz oczy, aby zapomnieć
O wszystkim co złe dni Ci dały,
Lecz będziesz jeszcze tęsknić ogromnie,
Do chwil, które na Ciebie czekały.
I chociaż szczęście łzy suszy,
To nie znajdzie w nim ukojenia,
Ten kto żyć pragnie bez duszy,
Co ze snów chce przebudzenia.
Pewnie spytasz - czyja to dusza
Płacze nocą - o świcie się śmieje?
… może tylko uśmiech wymusza?
… może smutek o świcie topnieje?
Nie mów, nie myśl, nie pytaj dlaczego
Nie ma w snach barw jasnych, pogodnych
Bo nigdy nie dowiesz się tego
Żyjąc wśród ludzi wygodnych.
Bez blasku tajemnic w źrenicach,
Bez marzeń ukrytych głęboko
Nie znając pieśni księżyca
Żyją wygodnie - wysoko.
Swe byty traktując „po wierzchu”
Nie mają już nic bliżej „środka”
Smętni jak mgła o zmierzchu,
W luksusie możesz ich spotkać.
Jak kształtne nudne ubrania
W swej modzie każdy je zna
Nie dla nich tajniki poznania,
Co kryje piękna bielizna.
Niczego barwnego nie znają,
W ich duszach nuda wciąż gości
W swych szafach nudę chowają,
Stringi i tiul tam nie gości.
Z ust ich nie padnie przypadkiem
Coś barwnie niezaplanowanego,
Biustonosz chowają ukradkiem,
Jakby oznaczał cos złego …
Wśród takich ludzi bez duszy,
Żyjemy codziennie od nowa,
Ich chłód nawet niebo poruszy,
Ich życie to puste są słowa.
Bez barw smutku i radości
Bez słów, co drżeć sercu kazały
Bez wzruszeń i namiętności
Świat dnia jest zbyt ciemny i mały
Dlatego o nocnej godzinie
Gdy ciemność niebo pokrywa
Niejeden potok łez płynie,
Nie jedno serce ożywa.
Bo łatwo jest marzyć wśród ciszy
I płakać, gdy nikt nie zobaczy,
Nie widzi, nie pyta, nie słyszy,
Nie gani i nie tłumaczy …