Archive for kwiecień, 2008

Zapomnimy o nagrzewających się żarówkach

Montowana w reflektorze bądź używana na co dzień w kuchni typowa żarówka posiada wspólny element tak zwany. To drucik wolframowy, który ulega silnemu rozgrzaniu pod wpływem działania nań prądu, a co za tym idzie może być on źródłem światła. Skutkiem ubocznym tego działania jest bardzo intensywne wydalanie ciepła.

Na razie w sklepach motoryzacyjnych znajdziemy bez problemu tylne lampy LED, a lampy te, są sprzedawane jako tuningowe akcesoria pod szyldem różnych firm. Kiedy zdecydujemy się na kupno takiej lampy, należy dowiedzieć się czy posiada odpowiednią homologację.

Ciężko o to, ażeby lampy LED były stosowane w nowych modelach samochodów poprzez niskie zapotrzebowanie na prąd. Jak na razie decydowano się na instalację reflektorów żarówkowych. Większość nowych modelów aut jest wyposażona w system kontroli oświetlenia.

Niemal każdy z nas wie, czym są diody świecące które używane są jako numeryczne wyświetlacze bądź wskaźniki świetlne w elektronicznym sprzęcie powszechnego użytku. Niski strumień świetlny i mała różnorodność barw powodowały jednak ograniczenia co do możliwości ich stosowania.

Reflektory LED, które montuje się z przodu na pewno spodobają się tym ludziom, którzy na co dzień pilnują zbędnego marnotrawienia energii. Przeciwnicy jazdy przez cały czas z włączonymi światłami z pewnością znajdują się w tej grupie. Tłumaczenie większym zużyciem paliwa w przypadku diody LED nie będzie już miało sensu.

Wkrótce wszyscy zapomną o nagrzewających się żarówkach i drucikach wolframowych. Opracowano coś dużo szybszego, świecącego mocniejszym strumieniem i przy okazji bardzo trwałego. Dioda LED okazała się najlepszym rozwiązaniem.

Lampy LED składają się z półprzewodników, a w nich emisja światła jest wywołana zmianą energetycznego stanu elektronów. Poprzez odpowiednie dobranie materiału półprzewodnikowego oraz prądu konstruktorzy mogą regulować tak barwę światła, jak również jego intensywność.

Diodes znane są od bardzo długiego czasu. Jest to prawdą. Jednakże w przemyśle motoryzacyjnym dopiero zaczynają odnajdywać dla siebie zastosowanie. Wszystko przez restrykcyjne przepisy, nie pozwalające obecnie używać takich rozwiązań w reflektorach, które montowane są w autach. Mowa tutaj o lampach przednich, gdyż w tylnych od paru lat styliści coraz częściej stosują zabiegi wprowadzające diody do klosza lampy stopu, albo też kierunkowskazu.

Prawie trzecia część energii elektrycznej którą wytwarza się na ziemi zużywana jest przez źródła światła. Dzięki temu możemy zdać sobie sprawę jak istotne jest wytworzenie energooszczędnego źródła światła, pozwalającego projektantom i architektom zajmującym się oświetleniem zapomnieć o kosztach jego eksploatacji i konserwacji.

Na chwilę obecną intrygującym trendem gdy mowa o projektowaniu koncepcyjnych aut jest zdecydowanie się aby umieszczać w przednich reflektorach diod LED miast żarówek do świateł mijania, czy nawet drogowych. Dzięki odpowiedniemu doborowi materiałów można mieć pewność, iż są one w stanie posiadać dużo korzystniejsze parametry w przeciwieństwie do ich konwencjonalnych odpowiedników

Comments Off

O powstaniu opon słów kilka

Wsiadając rankiem do samochodu nie zastanawiamy się nigdy nad historią powstania jednego z najważniejszych elementów samochodu, będącego łącznikiem pomiędzy pojazdem, a szosą – oponą samochodową. Początki dzisiejszych opon samochodowych datuje się na połowę XIX wieku. W roku 1845 pan o imieniu Robert William Thomson po długich pracach i testach stworzył produkt, który można było nazwać pierwsza oponą samochodową. Patrząc na ówczesny wynalazek dziś , doszukalibyśmy się większej ilości różnic niż podobieństw, ale zasada działania pozostała niezmienna do dzisiaj – gumowa rurka, czy też „opaska” wypełniona powietrzem amortyzującym wstrząsy znacznie lepiej niż opony pełne wykonane w całości z gumy, również w środku. Projekt niestety nie spotkał się z przychylnością niewielkiej wówczas liczby fanów motoryzacji i z czasem został zapomniany. Mijały lata, a sytuacja na ówczesnym rynku opon nie wyglądała różowo. Dopiero w roku 1888 pan o wiele nam dzisiaj mówiącym nazwisku -  John Boyd Dunlop, który swoją drogą był szkockim weterynarzem, a z samochodami miał niewiele wspólnego, odkrył (bo o wynalezieniu nie można już w tym wypadku mówić) opony, których pierwotnym przeznaczeniem było zwiększenie komfortu podczas jazdy na bicyklach. Pomysł owej opony był zbliżony do wcześniejszego wynalazku, jednak oficjalnie mówi się, że wynalazcą opony był Dunlop. Z początku opony były bardzo nieprzyjazne użytkownikom, stwarzały wiele problemów i były uciążliwe w użytkowaniu. Dodatkowo ówczesna technologia nie pozwalała na uzyskanie dostatecznej trwałości, przez co opony ulegały bardzo szybkiemu zużyciu. W roku 1894 po sześciu latach pracy udało się udoskonalić pierwszą oponę nazywając ją oponą drutową, która jednak ze względu na problemy przy produkcji została wprowadzona dopiero w roku 1925. Dzięki nowatorskim na ówczesne czasy rozwiązaniom, udało się zwiększyć trwałość opon, komfort podróżowania i odporność na uszkodzenia Od początku XX wieku opona pneumatyczna była powszechnie stosowana prawie we wszystkich samochodach, poza samochodami ciężarowymi, do których (ze względu na niską wytrzymałość na duże obciążenia) została wprowadzona pięć lat po rozpoczęciu stosowania opony drutowej. Choć wydaje się to dziwne, od tamtego okresu do dziś opony nie podlegały większym modyfikacjom.

No Comments »