Prezent gwiazdkowy – najlepszy przyjaciel człowieka
Posted by okazjeinfo on 19 listopada 2008 | Tagged as: Prezenty, upominki, Inne, Internet, komputery, Rozrywka, hobby, Dom, budownictwo, Biznes, finanse
Czasem się zastanawiam dlaczego na świecie panuje taka niesprawiedliwość. Inne prezenty mogą być wręczane zawsze – świątek, piątek czy niedziela – nieważne! Okazja też może być, ale i ona nie jest konieczna. Natomiast ja, jako prezent gwiazdkowy, mam swój dzień tylko raz w roku. Zawsze przyświeca mi jedna idea – idea świąt. A ja chciałbym tak częściej, z innych okazji! Ucieszyć dziecko, zachwycić jakiegoś mężczyznę, wprawić w oszołomienie kobietę. I co z tego, że reprezentuję prezenty gwiazdkowe? Mój sławetny ród poradziłby sobie beze mnie. Tak myślę…chociaż… Hmmm… Zastanówmy się… Obok takich, jak ja, istnieją jeszcze prezenty na walentynki, dzień dziecka, dzień matki, babki, ojca, dziadka… No tak…Ale nie każdy musi być zakochany, niekoniecznie znalazł już swą drugą połowę i założył rodzinę. Nie każdy też utrzymuje kontakt ze swoimi bliskimi. Co wtedy? Nie wszyscy przyjaciele pamiętają, a nawet nie wszyscy znają terminy urodzin czy imienin. W pracy każdy dzień przypomina wszystkie poprzednie i kolejne. Mimo iż okazji jest wiele, nie wszyscy ochoczo wręczają sobie prezenty. Święta są za to okazją trudną do przeoczenia. Może to i lepiej, że jestem, jaki jestem. Nikt o mnie nie zapomina i wszyscy mogą się cieszyć, gdy wręcza się im prezenty gwiazdkowe. W sumie…funkcjonowanie w świecie jako prezent gwiazdkowy wcale nie musi być takie złe. Ile przygód i wyzwań czeka nieraz taki prezent! Zamieszanie podczas transportu, zagubienie, trafienie w niepowołane ręce, rozpakowanie przez ciekawskiego typa i masa innych! Rety! Nie spodziewałem się, że na prezenty gwiazdkowe czyha tyle niebezpieczeństw! Wniosek z tego prosty: bycie prezentem świątecznym to całkiem ciekawe i pełne wyzwań zadanie. My, prezenty, musimy się wykazać nie lada odpowiedzialnością i odwagą. Zaczynam być z siebie dumny!…
Przygody, jakie spotykają prezenty gwiazdkowe
Nie wyobrażacie sobie, jakie reakcje czasem udaje mi się zobaczyć! Jako prezent gwiazdkowy, muszę przyznać, że moje życie obfituje w tego typu doświadczenia. Leżąc na kolanach obdarowanego, mam wspaniałą perspektywę dla oglądania jego pierwszego wrażenia na otrzymane prezenty. Niektóre odpowiedzi na prezenty gwiazdkowe ograniczają się tylko do tradycyjnej mimiki. Zauważyłem, że nie każda zawartość - moja lub moich kolegów – w równym stopniu satysfakcjonuje ludzi. Niektóre prezenty gwiazdkowe są istnym zapłonem dla wybuchu euforii i zachwytu. Inne prezenty wywołują raczej nagły spadek entuzjazmu, w połączeniu z uśmiechem numer pięć. Taka smutna rzeczywistość: nie wszystkie prezenty gwiazdkowe są trafione w dziesiątkę. Bywają i takie prezenty, które okazują się kompletnym niewypałem. Np. przyjazd zrzędliwej ciotki to niekoniecznie wymarzony prezent gwiazdkowy… Jego efekty mogą być opłakane. Kiedyś byłem świadkiem zaskakującej reakcji na prezent gwiazdkowy: obdarowany wujek rozpakował swoją paczkę, zdziwił się , po czym wyszedł z domu i nigdy już do niego nie wrócił. Cóż, bywają i takie historie. Nie zapomnę jednak jednej, kiedy mała dziewczynka rozpakowała wszystkie swoje prezenty w trzy minuty. Było ich około piętnaście, więc jej tempo – trzeba przyznać – jest godne podziwu. Prezenty wywołały u dziecka istne szaleństwo. Zaczęła się nimi bawić, rzucać, gryźć, tarzać. Śmiała się do rozpuku, a wszystkie siły przeznaczyła na maltretowanie otrzymanych zabawek. Po godzinie prezenty leżały niezdolne już do użytku ani naprawy. Dziki śmiech przerodził się w szaleńczy wybuch niepowstrzymanego płaczu. Kolejna godzina upłynęła pod znakiem pocieszania i uspokajania dziewczynki. No cóż… nie każde prezenty są trafione, nie każde wywołują pożądane skutki, ale…każde są niespodzianką godną Świąt Bożego Narodzenia.