Czy jesteśmy świadkami narodzin nowego Dream Teamu?
Posted by stefanprecel on 11 sierpnia 2008 | Tagged as: Rozrywka, hobby
Wydarzeniem, na które bez wątpienia wszyscy czekali był pierwszy mecz koszykarzy USA z reprezentacją gospodarzy. 18 tysięcy widzów podziwiało popis koszykówki w wykonaniu obu drużyn, a ze zwycięstwa 101:70 cieszyli się Amerykanie, u których sport jakim jest koszykówka stoi na najwyższym poziomie. Prezydent George W. Bush zaszczycił swoją obecnością i zasiadł na trybunach. Mecz pobił również telewizyjne rekordy oglądalności, obejrzało go około miliarda widzów. Zawodnicy byli zgodni, że udział w takim spotkaniu był zaszczytem. “Gra dla tak licznej publiczności to coś nieprawdopodobnego” - mówił po meczu trener USA Mike Krzyzewski. Obserwując mecz można stwierdzić, że USA ma drużynę, która może okazać się nowym Dream Teamem. “Nie chcemy być Dream Teamem - zespół z 1992 roku to była drużyna na nieosiągalnym poziomie ich wyniki sportowe były niesamowite. My pokażemy naszą najlepszą koszykówkę, ponieważ pewności siebie nam nie brakuje. Przyjechaliśmy do Pekinu po złoty medal, ale czeka nas jeszcze długa i trudna droga” - powiedział na konferencji prasowej środkowy Chris Bosh. Mecz rozpoczął się od celnych rzutów za trzy punkty Chińczyków co spowodowało szał wśród kibiców. Efektowne akcje Amerykanów również nagradzane były gromkimi brawami. W Chinach NBA cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem dlatego meczowi towarzyszył nieprawdopodobny doping. Już podczas rozgrzewki fani szczególnie entuzjastycznie reagowali na rzuty wykonywane przez dwóch zawodników - środkowego Yao Minga oraz gwiazdora nba Kobe Bryanta, który w Chinach uchodzi za największą gwiazdę sportu. Spotkanie cieszyło się również szerokim zainteresowaniem dziennikarzy, dla spóźnialskich zabrakło nawet miejsc i mecz oglądali na stojąco.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.